• Wpisów:1976
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 23:05
  • Licznik odwiedzin:24 493 / 2385 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Frajer, który ma gdzieś uczucia innych ludzi. Idiotka, która zakochuję się w debilu, który jej uczucia ma za nic.
 

 
On nie żyje. Nie była to myśl, od której można uciec,lecz niezaprzeczalny fakt.Umarł, a wraz z nim umarła Jej przyszłość. ;c
 

 
-co byś zrobiła jakby Ci chłopak powiedział, że Cię kocha?
-powiedziałabym, że mu współczuję.
 

 
Chcę być Twoim najpiękniejszym powitaniem
i najtrudniejszym pożegnaniem .
 

 
Są takie dni , że mam ochotę nakleić sobie kartke na plecy
z napisem : "zostawić w spokoju" .


Macie Dawidka < 3
 

 
nie potrafię walczyć o ludzi, po prostu. jak odnoszę wrażenie, że komuś nie zależy na mnie, to się wycofuję, nie chcę przeszkadzać i być zbędnym balastem. znikam.
 

 
Nie chcę już więcej czekać ani wierzyć w rzeczy, których nie potwierdza życie.
  • awatar aMazing..: kurcze, takie inne, ale mega fajne :* Zapraszam chodź na chwilę do mnie, może spodobają ci się moje dość krótkie opowiadania i wciągniesz się w nie, przynajmniej zobacz . :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Po prostu kocham < 3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Kocham ! < 3
 

 
I co z tego, że płaczę po nocach w poduszkę, co z tego, że myślę o różnych rzeczach, co z tego, skoro nikt o tym nie wie
i nigdy się nie dowie, bo na zewnątrz jestem całkiem normalną
i szczęśliwą dziewczyną wkraczająca w dorosłe życie?
 

 
Czasem mam wrażenie, że lepiej byłoby być mężczyzną. Oni funkcjonują na prostszych zasadach: tak/nie, ładna/nieładna, chcę/nie chcę.
 

 
Chodzę, mówię, śmieję się, czytam, bawię się, myślę. Ale to nie tak. Zawsze przychodzi moment, w którym coś mnie nagle uderza, że mało nie zwala mnie z nóg. Jakaś porażająca, nagła świadomość niepełności, niekompletności, pustki.
 

 
Jeśli ktoś był dla Ciebie ważny, nie zapomnisz go. I nieważne ile bólu Ci sprawił, serce nigdy go nie odda.
 

 
Milczał. Tyle wystarczyło, żeby porysować mi serce
i wycisnąć łzy z oczy.
 

 
Nie da się od tak, po prostu zapomnieć o osobie o której do tej pory myślało się każdego dnia.
 

 
Chyba mam trochę dość, trochę nie oddycham, trochę umieram, trochę tracę szczery uśmiech, trochę się zawiodłam.